.
aktualnosc obraz

Enoturystyka dla początkujących.

9 maja 2022 13:02

Jak zostać enoturytą i dobrze się bawić!



Kiedyś myśląc o turystyce winiarskiej wyobrażaliśmy sobie wyłącznie zagraniczne podróże. Dziś mamy sporo do wyboru w Polsce. W krajowych winnicach nie tylko można degustować bardzo dobre wina. Możemy spędzać czas wśród winnych krzewów na wiele sposobów: od pikników i sielskiego leżakowania, po najróżniejsze eventy kulinarne, warsztaty, szkolenia, czy nawet koncerty. Możemy zaplanować wycieczkę po winnicach na rowerze. Możemy wybrać się do nich kamperem. Coraz więcej winnic oferuje również noclegi.

W polskich winnicach nie można się nudzić.

Nic dziwnego, że coraz więcej osób odkrywa przyjemności enoturystyki. Oto kilka porad i podpowiedzi dla tych, którzy zaczynają, albo dopiero planują zacząć swoją turystyczną przygodę z polskimi winnicami.

 

Co to w ogóle jest enoturystyka?

Zamiast obszernych, książkowych definicji łatwiej praktycznie opisać turystykę winną, czyli każdy rodzaj aktywności (turystycznej) bezpośrednio lub pośrednio związany z winem, winnicami, winiarstwem. Są to zatem zarówno zorganizowane wycieczki od winnicy do winnicy, jak i mniej lub bardziej przypadkowe odwiedziny winiarni, którą odkrywamy niechcący na wakacjach. Są to też wyjazdy na festiwale winiarskie, podróże na degustacje, uczestnictwo w eventach winno – kulinarnych.

Wszystkie winne i winniczne przyjemności jesteśmy w stanie pomieścić w ramach enoturystyki.

 

 

Co robię, gdy jestem enoturystą?

Przede wszystkim dobrze się bawisz. Poznajesz nowych ludzi i nowe miejsca, próbujesz nowych rzeczy.

Zwiedzasz winnice – czyli oglądasz winne krzewy, zaglądasz do przetwórni, podglądasz dojrzewające wino. Wszystko pod przewodnictwem winiarza, albo innej osoby, która dobrze zna winnicę i opowiada o wszystkim co najciekawsze w winiarstwie.

Degustujesz – próbujesz różnych win. Odkrywasz – uczysz się nowych smaków i aromatów. Często możesz posmakować również lokalnych produktów i specjałów kulinarnych.

Możesz też nie robić nic - leżeć na kocyku wśród winnych krzewów z butelką wina i koszykiem przysmaków.

 

Dlaczego enoturystyka jest fajna?

Enoturystyka to najlepszy i najbardziej „naturalny” sposób na poznawanie i zrozumienie wina. To też wielka przyjemność i zabawa.

Poznajesz interesujących ludzi – winiarzy oraz innych enoturystów. Próbujesz nowych rzeczy. Poznajesz Polskę; regiony, lokalną kulturę, historię, sztukę, kulinaria. Masz kontakt z naturą. Możesz się oderwać od codzienności, zrelaksować, przenieść na dłuższą lub krótszą chwilę do zupełnie innego świata, który często jest nie dalej niż pół godziny jazdy samochodem od Ciebie.

Turystyka winiarska to nietuzinkowa rozrywka i przyjemność. To spotkanie przy stole - interakcja z ludźmi, rozmowy, emocje, niezapomniane przeżycia.

Jeśli interesujesz się winem, enoturystyka to najlepszy sposób żeby je lepiej poznać: zobaczyć winne krzewy, dowiedzieć się sporo o produkcji wina, poznać winiarza – poczuć i zrozumieć siedlisko i klimat.

Uprawiając enoturystykę w Polsce wspierasz też nasze rodzime produkty, rolników i przedsiębiorców.

 

 

Jak zostać enoturystą?

Najfajniejsze w enoturystyce jest to, że może ją uprawiać każdy. Naturalne, niezobowiązujące warunki degustacji wina u producentów, często w plenerze, zdecydowanie mniej onieśmielają niedoświadczonych winopijców. Co więcej enoturystykę można traktować zarówno jako przyjemny sposób edukacji, jak i jako zabawę, rozrywkę, sposób na miłe spędzanie czasu.

Znawcy i zaawansowani degustatorzy też często są enoturystami. To wzbogacające doświadczenia, pogłębianie wiedzy, odwiedzanie ulubionych regionów i producentów, odkrywanie nowych winnic i… przyjemność.

Najważniejsza jest chęć, ciekawość i otwartość na nowe doświadczenia.

Jak zacząć? Po prostu wybierz się do winnicy!

 

Możesz odwiedzać winnice przy okazji wakacji, albo zaplanować wakacje polegające na zwiedzaniu winnic. Praktycznie w każdym zakątku Polski znajdziesz coś eno-interesującego.

Zacznij od mapy winnic EnoPortalu. Gdy doprecyzujesz okolice, w które chcesz się wybrać możesz sprawdzać oferty tamtejszych winnic jedna po drugiej.

Zerknij na szlaki winiarskie – mamy ich sporo.

Koniecznie zobacz do kalendarza wydarzeń z polskim winem. Znajdziesz tam zarówno eventy w winnicach, jak i najróżniejsze degustacje oraz mniejsze i większe festiwale winiarskie, których w sezonie letnim jest z roku na rok coraz więcej.

 

Można też pójść na łatwiznę i skorzystać z gotowych wycieczek enoturystycznych oferowanych przez pośredników i biura podróży. W takim przypadku warto zwrócić uwagę na dwie rzeczy: czy organizator jest w jakiś sposób związany z winem – enoturystyka to turystyka specjalistyczna, oraz jak duże jest doświadczenie organizatora w temacie. W ostatnich dwóch latach pojawiło się na rynku bardzo wiele nowych ofert. Nie trudno się domyślić, że kilka lat doświadczenia to nie to samo co kilka miesięcy.  

 

 

Zaplanuj wycieczkę.

Tylko niektóre winnice są w sezonie otwarte dla enoturystów bez rezerwacji – tu zeszłoroczna lista miejscówek do uprawiania enoturystyki na spontanie. W większości miejsc na degustację trzeba się umówić. Pamiętajcie, że winiarze to bardzo zapracowani ludzie, a na jednego przypada wielu enoturystów.

Na wizytę w jednej winnicy powinieneś założyć nie mniej niż 1,5 godziny, zazwyczaj 2 – 3 godzin.

Jeśli chcesz pomieszkać w winnicy sprawdź, które z nich oferują noclegi – tu zeszłoroczne zestawienie winnicznych ofert noclegowych.

 

Przed wyjazdem.

Sprawdź dokładnie destynację – nie wszystkie winnice znajdziecie w Google Maps, czasem adres winnicy i winiarni to mogą być dwa różne miejsca, warto upewnić się gdzie jechać.

Przygotuj się na wycieczkę bardziej terenowo niż elegancko – trampki i sandały sprawdzą się lepiej niż szpilki.

 

W winnicy:

Nie bój się pytać.

Przyznaj, że jesteś początkujący. Poproś o wskazówki. Prowadzący spotkanie Ci pomoże i wszystko wyjaśni.

Wąchaj i smakuj – chłoń doświadczenia wszystkimi zmysłami.

Słuchaj i notuj, jeśli chcesz się uczyć wina.

 

Zadbaj o „pamiątki”.

Bardzo często zdarza się, że wino przywiezione przez nas z wakacji smakuje inaczej niż w winnicy. Pomijając inne okoliczności i bark „magii” miejsca produkcji, przyczyną takiego stanu rzeczy może być faktyczna zmiana stanu chemicznego zawartości butelki.

Wino bardzo nie lubi wysokich temperatur i wstrząsów. Nabyte w winnicach skarby trzeba otoczyć specjalną opieką. Nie wolno trzymać win w bagażniku nagrzanego samochodu! Po podróży wino potrzebuje przynajmniej 48 godzin, żeby odpocząć. W domu nie przechowujemy win w kuchni – zazwyczaj jest to najcieplejsze pomieszczenie w domu. Jeśli butelki mają poczekać na konsumpcję dłużej niż kilka dni powinny leżeć w chłodnym i ciemnym miejscu.

 

 

Jakim enoturystą chcesz zostać?

Możesz podróżować solo lub w grupie. Wybrać się wyłącznie z ukochaną osobą na romantyczne sam na sam, albo wyruszyć w podróż z całą rodziną. Zdecydowana większość winnic zaprasza do siebie z dziećmi, a nawet ze zwierzakami.

Enoturystykę można uprawiać bardziej czynnie i dynamicznie, podróżując od winnicy do winnicy i zaliczając kilka dziennie. Można też być enoturystą leniwym – spędzać cały dzień w jednej winnicy, albo nawet zamieszkać w którejś na cały urlop.

Możesz włączyć zwiedzanie winnic do poznawania innych atrakcji regionu, połączyć z poznawaniem lokalnych kulinariów, kultury i historii. Możesz zajrzeć do jednego z kilku funkcjonujących w Polsce muzeów związanych z winiarstwem.

Enoturystykę możesz uprawiać na rowerze, samochodem, na motocyklu, w kamperze i na wiele innych sposobów. Na pewno znajdziesz winnice dostosowane do Twoich potrzeb. Znajdziesz nawet takie, które są dodatkowo związane z jazdą konną, albo zafundują Ci przejażdżkę samochodem terenowym.

Jeśli miałbyś taką fantazję, możesz załapać się na udział w winnicznych pracach. Standardem jest winobranie, czyli mniej lub bardziej czynny udział w zbiorach winogron. Pojawiają się też inne propozycje.

Bardziej wymagający znajdą w ofercie winnic cały zestaw najróżniejszych imprez tematycznych, degustacji komentowanych, warsztatów i szkoleń.

 

 

Wino wciąga!

Nie mam tu na myśli uzależnienia od alkoholu (oczywiście zawsze pijemy odpowiedzialnie i z umiarem!), ale to że turystyka winiarska niesie ze sobą tyle przyjemności i jest tak ekscytującym doświadczeniem, że większość z nas szybko daje się jej uwieść, pozostaje pod jej silnym urokiem i chce do niej wracać przy każdej nadarzającej się okazji.